O autorze
Piotr Borman – nauczyciel angielskiego, tłumacz literatury dla dzieci, dorosłych i bardzo dorosłych, tata Weroniki, ojczym Adama, mąż swojej żony (nie Fołtasiówny), entuzjasta.

No przecież pulnęłam aut!

W komentarzach często pytacie, od czego zacząć naukę języka obcego u maluchów. Podstawowe elementy każdego języka są dość podobne i w przygodzie dwujęzycznej wszystkie nadają się do zastosowania. Jeśli nie chcecie zaskoczyć dziecka ani siebie gwałtownymi zmianami, proponuję następujące pierwsze kroki:

• Cyfry i liczby
Naukę liczenia i rozpoznawania liczb możemy śmiało wykorzystać do nauki języków obcych. Jeżeli chcecie przedtem poćwiczyć własną wymowę, wpiszcie „counting in English” w wyszukiwarkę You Tube. Pamiętamy, że wszystkie „nastki” od 13 do 19 akcentujemy na drugą, a wszystkie „dziesiątki” od 30 do 90 na pierwszą sylabę. Jeżeli pracujecie ze starszakami, możecie poćwiczyć określanie godzin i minut.
• Kolory
W podobny sposób, do zabawy w rozpoznawanie i każdej innej z kolorami możemy włączyć angielski. Jeżeli potrzebujecie przypomnienia, ponownie polecam You Tube – w wyszukiwarkę wpisujemy „colours in English”.
• Alfabet
Z punktu widzenia anglisty – bajka. Poprawnie wypowiedziany alfabet zawiera wszystkie dźwięki języka angielskiego. Standardowa piosenka w zupełności wystarczy. W wyszukiwarkę tym razem wpisujemy „abc song”.



Te trzy kroki powinny zapewnić Wam dużo pracy ale i świetnej zabawy na kolejne dni. Pamiętajcie, aby nie poprawiać młodych poliglotów. Niech popełniają błędy, niech znajdą swój sposób na wszystko, a na poprawność przyjdzie jeszcze czas. Na tym etapie chcemy pokazać im, że istnieją inne języki i wywołać ciekawość. Życzę powodzenia i, jak zawsze, służę radą.
Trwa ładowanie komentarzy...